piątek, 16 stycznia 2015

Rozdział 8 "Louis"


Zwróciła na siebie uwagę, ponieważ w ciszy, która panowała w pomieszczeniu można było usłyszeć nawet własne myśli. To właśnie ona przerwała tę nicość:
- Mógłby mi ktoś wytłumaczyć: co tu się wydarzyło? - nikt nie kwapił się do odpowiedzi. W końcu jednak Zayn postanowił coś powiedzieć:
- Kiedy Cass zniknęła na górze chłopaki zaczęliśmy zastanawiać się dlaczego tak uciekłaś - mówił powoli ostrożnie dobierając słowa: - No i tak od słowa do słowa Harry palnął coś głupiego Louis zaczął go gonić, ten się potknął i wylądował na podłodze. Potem już wiesz co się stało. Tylko skąd wiedziałaś co robić? - spytał marszcząc brwi.
- Cóż zanim się tu przeprowadziłam studiowałam medycynę - odparła cicho sprawiając, że wszyscy gapili się na nią jak na ufo zmarszczyła nos w wyrazie konsternacji: - O co chodzi?
- Studiowałaś? - spytal Ilay - Myślałem, że Rayan nie...- przerwał widząc zaciśnięte powieki dziewczyny. Chciała coś odpowiedzieć, ale nie wiedziała co. Jedyna, rzecz jaka przeszła jej przez gardło był cichy jęk a następnie dwa słowa: - Idę spać. - Uciekła z salonu, aby zamknąć drzwi do swojego pokoju tak szybko jak tylko potrafiła.
Reszta siedziała chwilę zszokowana:
- Ktoś może mi powiedzieć o co jej chodzi? - zapytała Gemma: - Ilay ty coś musisz wiedzieć w końcu jesteś jej bratem - skierowała te słowa do chłopaka siedzącego obok niej. Brunet przymknął powieki i wziął głęboki oddech:
- Ja...- zaczął niepewnie - nie mogę wam powiedzieć. To sekret Mellodie i póki ona nie stwierdzi, że może wam zaufać nic nie powie, a ja i tak znam tylko część historii. - mruknął smętnie, po czym dodał: - Jest już trochę późno lepiej będzie jak wszyscy sobie pójdziecie. - nikt nie zaprzeczył wręcz przeciwnie znajomi posłuchali i bez słowa ruszyli do wyjścia. Odprowadziła ich Gemma, która najdłużej żegnała się z bratem. Była bardzo wdzięczna siostrze swojego chłopaka za wszystko co zrobiła i zrobiło jej się bardzo ciepło na sercu za to, że mu pomogła pomimo tego, że go nie znała. Wróciła do salonu, gdzie spotkała Ilay'a. Chłopak siedział na kanapie z głową ukrytą w dłoniach. Gemma widząc załamanego ukochanego od razu go przytuliła. Ten wtulił się w ciało dziewczyny bez żadnych zastrzeżeń:
- Przepraszam - wymruczał, Gemma spojrzała na niego zdziwiona:
- Za co mnie przepraszasz?
- Za wszystko, głownie za wyrzucenie z domu naszych przyjaciół.
- Nie musisz przepraszać przecież nic złego nie zrobiłeś, a trochę racji miałeś. Musimy odpocząć. To był ciężki dzień.- Ilay pokiwał głową i podniósł się powoli, a następnie wraz ze swoją dziewczyną udał się do sypialni.

Harry, Liam, Zayn i Niall siedzieli w salonie swojego domu i dyskutowali na temat nowo poznanej dziewczyny, natomiast Louis wchodził właśnie do pomieszczenia po zaparkowaniu samochodu w garażu. Usiadł na jednym z wolnych foteli i przymknął powieki:
- Lou - zaczął Harry - skąd znasz Mellodie?- Brunet zmarszczył brwi i otworzył oczy:
- To przyjaciółka El. Poznaliśmy się jakoś na początku naszej kariery, gdy pojechałem z nią i Abby do Manchesteru.
- No dobrze, ale ona coś mówiła o nie zbyt miłej historii.- powiedział cicho Niall.
- Cóż bo nasze poznanie jak i późniejsze stosunki do najlepszych nie należą. Zresztą sami widzieliście.- Louis uniósł do góry kąciki ust przypominając sobie Mell trzy lata temu:


Rozłoszczony brunet stał przed wejściem kawiarni, do której weszła Abby:
- Zostań tutaj.- powtarzał pod nosem słowa dziewczyny.- Jak do psa.- chodził w tę i z powrotem jakby to mogło mu pomóc. Przystanął przed drzwiami i zapatrzył się na nie, nie zauważając wychodzącej brunetki z kubkiem gorącej kawy w ręku. Ta szukając w torebce grającego telefonu także nie zwróciła uwagi na chłopaka w wyniku czego wpadła na niego rozlewając gorący napój na ubranie nastolatka. Od razu podniosła głowę i zaczęła przepraszać, ale brunet był zbyt wściekły, żeby zwracać uwagę na jakiekolwiek słowa skierowane w jego stronę. Złapał dziewczynę za gardło i przydusił, przyciskając drobne ciało do ściany w rogu budynku tak, że nikt ich nie widział:
- Czy ty wiesz co właśnie zrobiłaś?- warknął:
- Ja...- zaczęła przestraszona, ale nie dane jej było skończyć:
- Czy ty wiesz kim ja jestem?- potrząsnął nią, odważyła się podnieść głowę przez co ich oczy się spotkały. Błękit jego oczu przez chwilę zahipnotyzował dziewczynę, ale szybko się otrząnęła i zlustrowała go szybkim wzrokiem. Mimo kaptura na głowie poznała chłopaka. Był to Louis Tomlinson chłopak jej przyjaciółki. Za każdym razem, gdy rozmawiały przez telefon czy Skype'a ich tematem, a raczej tematem El w późniejszym czasie stawał się właśnie on:
- Zapytam jeszcze raz.- nastolatek zacisnął mocniej ręce na jej ramionach przez co syknęła: - Wiesz kim jestem?!- dziewczyna pokiwała szybko głową:
- Louis!- dźwięczny dziewczęcy głos wyrwał chłopaka z letargu. Puścił brunetkę, która upadła na ziemię i szybko odwrócił się do dziewczyny idącej w jego kierunku:- Co wy tutaj robicie? I kim ona jest? - spytała uważnie przyglądając się swojemu chłopakowi.
- To...- urwał i wzruszył ramionami: - Nie znam jej. A co do drugiego pytania... cóż tłumaczyłem jej, że na mnie się kawy nie wylewa.- podszedł do Abby i zabrał kubek ze swoim zamówieniem przelotnie całując szatynkę przelotnie w usta. Zdziwiona zachowaniem Louisa, Mell próbowała się podnieść, ale zachwiała się na nogach i znów upadła:
- Miałeś atak agresji?- zapytała i podeszła do dziewczyny wyciągając dłoń:- Jak się nazywasz?- druga dziewczyna podniosła powoli swój nieufny wzrok na sylwetkę przed nią nic nie mówiąc:- Spokojnie chcę ci pomóc tylko powiedz jak się nazywasz.- posłała jej szczery uśmiech:
- Jestem Mellodie. Mellodie Blue. - Chłopak słysząc nazwisko dziewczyny zachłysnął się powietrzem.
- El mnie zabije.- przeleciało mu przez myśl.


Z zamyślenia wyrwał go głos Niall'a:
- Chciałeś ją pobić? Za to, że wylała na ciebie kawę? Pojebało cię?
- Sami dobrze wiecie, że na początku naszej kariery miałem mały problem z agresją.
- Tak, ale nigdy nie okazywałeś jej w kierunku dziewczyny, nawet El, której zachowanie czasmi przyprawiało o chęć mordu.- stwierdził Harry. Louis chciał już się obronić, ale przerwał mu dzwonek do drzwi więc powiedział tylko:
- Otworzę.- i zniknął w holu. Podszedł do drzwi i otworzył je, a zdziwienie na jego twarzy było tak wielkie, że nawet ślepy by je zauważył:
- Co ty tutaj robisz? - spytał, marszcząc brwi.
- Niespodzianka! - krzyknęła uradowana brunetka rzucając się na szyję swojemu "chłopakowi", a za nimi zaczęły błyskać lampy aparatów. Już nie potrzebował odpowiedzi, chociaż nic nadal nie rozumiał, w końcu dziewczyna miała przyjechać dopiero za dwa tygodnie. Wciągnął więc ją do środka i zamknął za sobą drzwi.
___________________________________
Dodaję kolejny rozdział ;D Mam nadzieję, że wam się spodoba. :* Proszę o opinie w komentarzach. :)

Liebster Awards cz.2

Drugą nominację otrzymałam od Grace Ellen z love a little better.


1. Ulubiona książka?
2. Ulubiony owoc?
3. Twoje drugie imię?
4. Gorąca czekolada vs. kakao?
5. Co sądzisz o Taylor Swift?
6. Twoje życiowe motto?
7. Wierzysz w istoty nadprzyrodzone?
8. Wiążesz swoją przyszłość z pisaniem FF?
9. Ulubiony cytat?
10. Piosenka przy której się wzruszasz?
11. Twoje ulubione zajęcie?



Odpowiedzi:

1. 50 twarzy Graya :P
2. Banan
3. Top secret ;p
4. Czekolada :)
5. Nic do niej nie mam. :D
6. Umiesz liczyć, licz na siebie
twoje szczęście innych je*ie.
7. Yep! :)
8. Jeśli będziecie chcieli to czytać to może coś uda mi się coś jeszcze wymyślić ;)
9. "Nie trzeba wierzyć w cuda,
Wystarczy wierzyć w siebie,
Możesz osiągnąć wszystko
musisz tylko to wiedzieć."
10. Jest takich kilka :)
11. Uwielbiam czytać. :D


Serdecznie dziękuję za obie nominacje. Naprawdę się nie spodziewałam. :)
Mam nadzieję że się nie obrazi nikt jeśli nikogo nie będę nominowała bo to naprawdę trudna decyzja, a ja osobiście czytam zbyt wiele blogów, aby wybrać te najlepsze. :D

Liebster Award cz.1 :)

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach
 za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów,
więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.



Zasady:
1. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań od osoby, która cię nominowała.
2. Trzeba zadać 11 swoich pytań pod nagrodą LA.
3. Następnie trzeba nominować 11 blogów, których właścicieli informujesz.
4. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.
Nominację otrzymałam od:
- Angel Power z Unearthly od której dostałam następujące pytania:




1. Co było motywacją do pisania opowiadania?
2. Jakie jest twoje największe marzenie z dzieciństwa?
3. Jeśli byłabyś na księżycu, co byś powiedziała jako pierwsze? :D
4. Jakie masz talenty?
5. Twoja jedna sytuacja z życia, w której chciałabyś się znaleźć jeszcze raz?
6. Jaka to piosenka, od której jesteś uzależniona lub słuchasz jej najczęściej?
7. Moment w życiu, który wolałabyś zapomnieć?
8. Masz jakieś zwierzaki?
9. Ulubiony film zagraniczny i ulubiony polski?
10. Częściej siedzisz na komputerze, czy telefonie?
11. Cieszysz się ze Świąt?
A to moje odpowiedzi i bardzo przepraszam za to że tak późno odpowiadam, ale nie miałam wcześniej okazji :D


1. Hmm... Chyba moja wyobraźnia oraz chęć podziału się nią ze wszystkimi.
2. Zostać aktorką, ale to się nie spełni :P
3. O matko, ale ta Ziemia jest mała :D
4. Denerwowanie ludzi mi wychodzi i gubienie wszystkiego co mi jest potrzebne.
5. Całkiem chciałabym się cofnąć całkiem do dzieciństwa.
6. Far away - Nickelback <3
7. Pierwsza klasa gimnazjum
8. Niestety nie :\
9. Z zagranicznych to chyba Bad Boys, a polskich Zróbmy sobie wnuka. :D
10. Telefon, właśnie z niego piszę i jest trochę nie wygodnie. :)
11. Trochę późno, ale tak cieszyłam się. :D


Nominacje i moje pytania podam w drugim poście. :D